Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 20 sierpnia 2016

No i wracam do

normalnej rzeczywistości.
Czyli do spokoju dnia codziennego, pracy i radości.
Tak, bo każdy dzień tak jak niesie burzę, tak i niesie radość. Nie zawsze niestety zauważamy te małe powody do radości ... czekamy na te wielkie, które mogą ale nie muszą nadejść.
Niedawno zaczęłam cykl zakładek, które mają być wzornikiem koronki klockowej ... przydatnym na warsztatach. Oczywiście jako zakładki w książce też będą występowały, po to są zakładki prawda?
Poprzednio pokazała dwie ... dzisiaj mam trzy nowe...

Pierwsza to kolejny mól książkowy ...
Tym razem wykonany siekanką ...
W moich ulubionych kolorach naturalnego lnu.


Druga wykonana ściegiem torchon w połączeniu z pajączkami ... 
Sama koronka w kolorach czerni i czerwieni ... podobnie jak tło.
Niestety fotka tego nie oddaje.


Kolejna ściegiem torchon z kostkami płócienka ...
Kolery bordo i zgaszony róż...


No i wszystkie razem ...
Moja ulubione zdecydowanie te jasne...
Na razie dosyć zakładek ... 


Powstaje kolejna lalka ...
A to maleńka zajaweczka :)


Nie będzie łatwo, bo ta maleńka będzie :)



17 komentarzy:

  1. Nie znam techniki koronki klockowej, ale to, co zrobilas podoba mi sie,,bardzo orginalne i jedyne zakladki, ktore z pewnoscia umila czytanie ksiazek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno umilą ... ale też mają być wzornikiem do warsztatów z koronki klockowej :)
      Fajnie jest pokazać splot na wykonanej koronce a nie w ksążce :)

      Usuń
  2. Cudowne! Już zazdroszczę uczestniczkom warsztatów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A! I zapomniałam napisać, że i Ty doceniasz Codzienne Małe Szczęścia. Oby było ich jak najwięcej!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codzienne Małe Szczęścia - CMS ... super określenie :) Doceniam a jakże :)

      Usuń
  4. Kolejna porcyjka pomysłowych zakładek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś powiedział, że to jest przykładem iż koronka może być użytkowa :)

      Usuń
  5. Chwili nie usiedzisz........piękne te zakładki:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Po takich emocjach wyciszenie jest cholernie przyjemne. A my i tak wyciszamy się coś robiąc. Koronka klockowa jest fajna, bo dla mnie taka mało uporządkowana i nieprzewidywalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu się mylisz Danuś, klasyczna koronka ma ścisłe reguły gry ... można indywidualnie sobie poszaleć :)
      Szczególnie wieloparkowe koronki są mocno ujęte w tryby i nie ma tu miejsca na wariactwa.
      W małoparkowej można już poszaleć :)

      Usuń
  7. Super zakładki a wystawy gratuluję, tak trzymaj przecież z tych małych drobinek szczęścia tworzy się Wielkie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wszystko mija, nawet tzw szczęście ... i te małe chwile i te wielkie ... to uwaga poświęcona im powoduje w nas trwałe poczucie zadowolenia :) Więc czym więcej uwagi poświęcamy każdej chwili - nawet najmniejszej - chwili szczęścia powoduje, że możemy w miarę trwale czuć się zadowoleni.
      Tak myślę :)

      Usuń
  8. Ale cudne te zakładki!! A szczególnie ta koloru lnu, zachwyca prostotą i skromnością. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne zakładki , ta technika jest mi zupełnie obca ,tym bardziej podziwiam takie cuda :))

    OdpowiedzUsuń