Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Zosia w swojej

postaci już jest. Stoi sobie i czeka na ciuchy ... bo golasek z niej absolutny.
Chociaż przepraszam, kłamię i to w żywe oczy.
A kłamstwo ma krótkie nogi ... prawda?
Tym bardziej, że chcę się pochwalić tym, co Zosia dostała dzisiaj ... i wylazłoby mi kłamstewko jak nic.
Tak ta lalka ma na imię Zosia ... tym razem nie miałam wątpliwości, że jest to Zosia i już.
Pamiętacie kiedyś pokazywałam ( jak ktoś chce, niech sobie poszuka ) post, w którym były trzy główki. Jedna z nich była maleńka i smutna. To właśnie Zosia. Wtedy, w otoczeniu tej wesołej dwójeczki wydawała się bardzo smutna, w rzeczywistości nie jest aż tak ...
Może po prostu coś poszło Zosi w tym dniu ... nie najlepiej.
Na razie toczy się we mnie spór jak ma być ubrana ... jedno wiedziałam od początku... Zosia będzie miała czerwone buty i ma :)

Teraz sobie myślę, że mogłam jej zrobić trochę inne ... takie bardziej panienkowe... 
Ale ma jakie ma :)
I tak szło mi tym razem nie najlepiej... te są trzecią parą.
Pierwsza nie wyszła kompletnie.
Drugie buty okazały się za duże.
Te są dobre.
No i są czerwone!


Zobaczcie, Zosia spogląda w niebo, może sprawdza czy czasami znów nie spadnie kolejny deszcz?


Pozdrówki ślę :)

6 komentarzy:

  1. Chyba miało wcześniej nie wychodzi, bo tym razem powstały iście andersenowskie czerwone trzewiki. Zosia zyska kobiecy atrybut, będzie podbijać nimi świat. Powodzenia Tobie i jej życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy będzie w stylu, w którym ją zobaczyłaś ;)

      Usuń
  2. Trzewiczki są przepiękne, a Zosieńka to fajne imię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie sliczne buciki dla Zosi zrobilas,,czekam na ubranka.)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)