Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 22 maja 2012

Jakże różne...

a jednak takie same.
Każda anielska, ale te anioły poza anielstwem nie mają ze sobą nic wspólnego.
W pierwszej koszmarem było rysowanie twarzy ( 7 x 9mm), robiłam to kredkami akwarelowymi. Przy tym rozmiarze, każda nawet najlepiej zatemperowana kredka to kołek!
Gdyby nastąpił kolejny raz, ale myślę, że malowanie twarzy na takiej powierzchni długo nie nastąpi, to na pewno pędzelek wezmę do ręki.
Wyszło jak wyszło... ale sama zakładka, chyba nadaje się do pokazania...na twarz po prostu nie patrzcie ;)))


Na drugiej jest anioł w wersji "ludowej"... taka pani Aniołowa. 


Pozdrawiam w ten upalny dzień.



14 komentarzy:

  1. A mnie się podoba. Zawsze tak jest, że jak po drodze jakieś schody, to marudzimy. Myślę, że nikt by niczego nie zauważył. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle, że ja wiem, że ta powierzchnia na kredki jest za mała;-(

      Usuń
  2. chcialam powiedzieć,że bardziej podoba mi sie ten w błękitach, ale po oglądnięciu zielonego nie umiem zdecydować

    OdpowiedzUsuń
  3. Oba piękne, ale pierwszy ukradł mi serce :) Cudowny jest z tym kwiatuszkiem i twarzy nie ma się co czepiać bo super wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Są anielsko piękne!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że u Ciebie sezon na zakładki :D Idziesz jak burza :D a wszystkie ładne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę zrobić 15 sztuk Aniu... powoli się zbliżam do tej liczby

      Usuń
  6. oba sa prześliczne ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)