Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 18 października 2013

Tym razem absolutnie

makowo. Przede wszystkim dlatego, że nie mam innej czesanki. Patrząc na to co mi zostało... pomyślałam TYLKO maki mogę zrobić... na to mi wystarczy.
Szal spory... z jednego końca ma maki, z drugiego liść ... świetnie wygląda na ludziu :) Niestety nie mam manekina aby to pokazać a nikt mi pozować nie chce. Zuzia trochę za mała :)))


Makowa torebka też powstała... z długim paskiem... 


A tak wygląda to razem... co nie znaczy, że musi być razem :)


Za oknem bura jesień... a u mnie maki :)



34 komentarze:

  1. W pierwszej chwili przeczytałam Beatko: Tym razem absolutnie markowo i w pełni się z tym zgodziłam, bo Ty sama w sobie jesteś już marką. Lubię przyglądać się Twojej twórczości, bo ciągle coś się dzieje. Szal cudny, czy żaden"chop" w domu nie mógł zapozować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiesz "chopów" w domu mam dość specyficznych ... na pewno nie szalowych ;)

      Usuń
  2. Wspaniałe filcowe dzieła. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze, że maki! Jak pięknie że TYLKO maki!! Pięknie, pięknie, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, dziękuję ...

      Usuń
  4. Maki przesliczne w Twoim wykonaniu:)Pozdrowionka:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lato u Ciebie :)....makowy komplet śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może właśnie dlatego, że za oknem... szaro ...

      Usuń
  6. Niezłe " TYLKO " , praca jak zawsze fantastyczna.
    A do prezentacji dobry jest też wieszak i wysoka szafa :)
    Cmok jak smok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szafa by się może i z trudem znalazła... ale nie wpadłam na to :)
      Cmok... i co idziemy do adopcji u Danusi? Razem będzie raźniej ;)

      Usuń
    2. Jasne, w takim towarzystwie to i muchomorki nam nie straszne :)

      Usuń
    3. No to mamy ustalone... ciekawe co na to Danusia i jej M :)))

      Usuń
  7. Nic tylko podziwiać, jesteś niesamowita- kocham maki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naturze lubie bardzo za ulotność... i ten kolor! Ale w pracach wydają mi się takie banalne... ale piękne :)

      Usuń
  8. Beatko oszalałam na punkcie tych maków.Zjawiskowo się prezentują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj... różne są szaleństwa ;)
      Dziękuję Ulko...

      Usuń
  9. i absolutnie doskonałe! Podziwiam raz jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny szal :)
    czy taka czesanka jest miła w dotyku? (niegryząca?)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne makowe szaleństwo! Lubię maki, są takie ulotne, ale kojarzą mi się zdecydowanie z latem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maki :) i to jakie cudne maki:) Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podrzuć mi ten swój motorek choć na chwilkę ;-) Maczki boskie, oczywiscie, no bo jakże mogłoby być inaczej, o paskudna Perfekcjonistko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kim jak kim... ale perfekcjonistką chyba jednak nie jestem ;)

      Usuń
  14. ja też tak bym chciała, w końcu muszę odważyć i otworzyć na filcowanie na mokro :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, jasne... robiłabyś cudne rzeczy i mogłabyś łączyć oba sposoby filcowania. :) Zresztą ja też o tym myślę ;)

      Usuń
  15. Jaki cudny-aż się pyski cieszą na widok maków:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny komplet i każda rzecz z osobna :) Maki... już za nimi tęsknię!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Trochę jeszcze musimy potęsknić :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)