Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 27 października 2015

Nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła

jak wygląda wisząca i w krótkiej sukienusi.
Noc była jako taka, czyli w końcu zasnęłam ... to wykonałam tylko jeden egzemplarz.
Jeden, ale za to podoba mi się i ta wersja!!!
Jest leciutka, zwiewna i do tego wiruje jak się przechodzi, czyli Ona tańczy dla mnie ;)

Na razie wisi sobie na lampie w mojej małej pracowni... i pewnie na jakiś czas tutaj zostanie, aby cieszyć moje oczy :)
Uprzedzając ewentualne pytania, obraz nie jest mojego autorstwa :)

A sama ona wygląda tak :)


I to chyba na razie tyle w kwestii baletnic.
Za jakiś czas powstanie pewnie aniołek, może na choinkę :)
Specjalnie dla Zosi Samosi :) Aby obudzić wspomnienia :)



11 komentarzy:

  1. Najbardziej podobają mi się białe i pastelowe, chociaż i ta kolorowa jest ciekawa. A które Tobie najbardziej?

    OdpowiedzUsuń
  2. Baletnica przeurocza!
    Alem się wzruszyła zapowiedzią aniołka...! Specjalnie dla mnie! Czuję się wyróżniona :-D
    Przyznaję się bez bicia, żem rozmyślała nad tym, co by może stworzyc takie cudeńko aniołkowe na choinkę i poczułam się tak jakby mi ze czterdzieci lat ubyło ;))
    Dziekuję Ci za to, że bez żadnych spa ani innych operacji plastycznych pozbyłam się ciężaru lat ;)))
    Baletnica wspaniała! - a to już pisałam... nie szkodzi, zasłuzonych pochwał nigdy nie za wiele! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ bardzo proszę, jakby co to do usług ;)

      Usuń
    2. Mówisz masz! Teraz do Ciebie będę chodzić zamiast do spa... te "zamiast" to trochę naciągane... co ja bym w takim spa robiła? Bez robótek do cna bym się zanudziła ;)))

      Usuń
    3. Mam to samo... więc spa nie dla mnie :)

      Usuń