Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 26 października 2015

Okolice pełni

więc klłpot z zaśnięciem.
Na razie nie są to noce bezsenne :)
Ale trudności mam w zasypianiu - stąd po jakimś czasie bezsennego leżenia ( a ja leżeć nie lubię ) po prostu wstaję...
Tak było i dzisiejszej nocy. Wstałam, a jak już wstałam to coś musiałam robić.
Zawsze podobały mi się takie baletniczki z drucika i serwetek ... znalazłam je zdaje się dawno temu na Stylowych. Jakoś nigdy nie złożyło się, aby je wykonać. Też pewnie tak macie, coś się nam podoba a jednak tego nie robimy.
I tej nocy postanowiłam je zrobić, być może będzie to tematem kolejnych zajęć z młodzieżą.

Podobają mi się, bo są takie eteryczne...


Do tego można je wykonać z recyklingu. Drucik kawałeczki, które gdzieś po prostu leżą. 
A reszta to te części serwetek, które wyrzucamy w pracach decu. 


Mnie się podobają, a Wam?

11 komentarzy:

  1. Muzyka przestała grac, a one zastygły w baletowej pozie .

    OdpowiedzUsuń
  2. Są proste, a niezwykłe. Można stworzyć z tych figurek cały teatr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę ... liczę na wyobraźnię młodych ;)

      Usuń
  3. Jak byłam mała to robiłam takie laleczki ze srebrnej folii ;), bez drucika bo folia dobrze się trzymała. Przypomniałaś mi dzieciństwo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne i roztańczone baletnice

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie Ci wyszły. I bardzo się z tego cieszę, bo też mnie zachwycają od dawna na Stylowi, ale wciąż miałam obawy, czy mi wyjdą. Po tym, jak widzę Twoje, to zaczynam wierzyć w swoje możliwości. W najbliższą pełnię niechybnie wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń