Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 31 października 2015

Miały powstać

latem ... ale, jakoś tak zeszło szybko to lato :)
Maszyna była rozłożona po szyciu ubrań dla Nikodema to poszłam za ciosem. I uszyłam w końcu te pokrycia na poduszki. Fakt, motyw kwiatowy może nie do końca odpowiedni  na tę porę roku... ale w zasadzie dlaczego nie :)
Potrzebowałam 6 sztuk ... ale jak przyszło co do czego, to okazało się, że w tzw. międzyczasie ( od pomysłu do realizacji ) trochę materiału "wyszło".
Starczyło na 4 ... ale od czego ma się kreatywność. Pomyślałam, poszperałam i okazało się, że dwie mogą być inne, a jednak pasujące do całości. Nawet powiem Wam, że bardziej mi się podobają te kreatywne ;)

No to mam takie oto poduchy... będą wymiennie z lnianymi zakładane.


A lniane wyglądały tak ( teraz już są nieco sfatygowane )


Pozdrawiam serdecznie wszystkich obecnych i nieobecnych, komentujących i cichych ...




17 komentarzy:

  1. Piękne poduchy, kwiaty dobre na każdą porę roku. Bardzo ładny materiał. : ) Zaglądająca do dziś cicha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale fajnie, że się odezwałas :) Mam nadzieję, że pierwszy ale nie ostatni raz :)

      Usuń
  2. Przesliczne! Wspaniały materiał i wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. O jak Zosieńka lubi takie kwieciste wzory! Materie wszelakie ozdobione pękami angielskich kwiatów... Zosieńka upodobania ma takie bardziej barokowo- kiczowate i daleko jej do minimalizmu. W związku z powyższym jak na kwieciste podusie spojrzała to oczy się od razu jej roześmiały ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trafiłam w gusta Zosine, bardzo sie cieszę :)

      Usuń
  4. Piękne :-) Te "kombinowane" szczególnie mi przypadły do gustu. Len z różami to jest to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kombinowane i mnie bardziej ... stąd wniosek, że nie zawsze to że częśc materiału "wyszła" musi ogólnie stratą ;)

      Usuń
  5. Fantastyczne poduchy. Wg mnie idelanie właśnie na ten nieco szaro-bury czas. Niech żyje kreatywność! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne poduchy i wzór taki romantyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie piękne ! Pozdrowionka...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam kwiaciaste poduchy bez względu na porę roku... cudne są!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem, że wniosły trochę koloru po szarym lnie :)

      Usuń
  9. mam taki kawał lnu...chyba też wymodzę poduchy :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)