Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 21 stycznia 2012

Lubię...bardzo,

te skromne, wiosenne kwiatki.  Popularnie mówi się o nich bratki... a u mnie w domu, mówiło się macoszki, i ja tej własnie nazwy używam, bo baaardzo mi się podoba.
A więc, dzisiaj namalowałam sobie macoszki!!! Na dzień babci ... a co!!!!
Zdjęcia porą wieczorową... dwa - jedno z lampą, drugie bez ... bo kolory prawdziwe są pomiędzy ;-)





24 komentarze:

  1. Przepiękne! Tutaj gdzie mieszkam to też macoszki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, Janeczko... no proszę, a pamiętam,, że gdy się tutaj wiele lat temu przeprowadziłam, to nikt nie rozumiał o jakich kwiatkach mówię :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja znam obie nazwy, Macoszki to takie duże bratki.Tak znam ja.
    A co by to nie było, jest piękne Beatko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są, lubię takie tło... U mnie jednak to są bratki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są, lubię takie tło... U mnie jednak to są bratki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna nazwa! Pięknie namalowane :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jolu, Joanno, Mazmiko dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  8. Bratki :-) Zdecydowanie. Cudne są - niezależnie od nazwy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ato, no i własnie - bratki są wszędzie zrozumiałe... ale ja lubię macoszki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. To najpiękniejsze bratki jakie widziałam!
    Tej drugiej nazwy nie znałam,podoba mi się.Jest zabawna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trilli, oj bez przesady, ja amator jestem....

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzisz...amator stworzył najpiękniejsze na świecie bratki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. amator ale bardzooo zdolny !!!

    pozdrawiam ciepło
    hania

    OdpowiedzUsuń
  14. Beatko, u mnie to tez bratki. Jednak pamiętam je jako niemal całoroczne. Na działce moich rodziców kwitły od wiosny do późnej jesieni. Cudnie je namalowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale pięknie Ci wyszło! masz talent zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne macoszki, tak ładnie je podkreśla to passe-partout, Beatko może namaluj jeszcze tulipany, tak już za nimi tęsknie.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie sobie poczynasz Beatko z akwarelą .Bratki śliczne ale dobrze by było gdyby zdjęcia były ciut większe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ukochane kwiatuchy mojej mamay.Zawsze rosły u nas na rabatach.Twoje piekne wyszły.Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję wszystkim... Ago, i ja te kwiatki ogromnie lubię

    OdpowiedzUsuń
  20. macoszki, zapamiętałam :)))
    nazwa była mi zupełnie nieznana, ale dzięki Tobie, już nie :)
    serdeczności ślę :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie delikatne a mają tyle uroku, tez pierwszy raz słyszę taką nazwę, człowiek się przez całe życie uczy :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)