Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 4 lutego 2012

Czy to jest może...

lawenda? No przynajmniej  miała być!!!
A co mi wyszło? Jak się wam wydaje?
Bo ja sama nie wiem, ale na pewno jest to jakieś kwiecie... no i jakiś owad też jest, skrzydełka pozostawiają chyba wiele do życzenia ... ale jest to mój pierwszy owad!!!
Zdaje się, że tym razem wszystko to jest po prostu jakieś - jakiś kwiat i jakiś owad ;-)... ale jako całość nawet po skończeniu, stwierdziłam, ze może być!
Długo zastanawiałam się czy to pokazać... ale w końcu , jestem dopiero początkująca, więc dlaczego nie!!!
Jestem też w trakcie wykonywania pracy dla Rene... o tym na razie cicho, sza...




36 komentarzy:

  1. Wyszło naprawdę fantastycznie,ten obraz żyje...a na kwiatach się nie znam, owad wygląda bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow początkująca? to jest piękne!!! Masz talent kobieto.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne! Mnie ten kwiat skojarzył się z ostróżką ogrodową.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. A JAKI EFEKT TRÓJWYMIARU..PIĘKNY:))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lawendowo! Aż pachnie! I mnie się podoba, a jeśli coś jest fioletowe, to mnie się podoba dwa razy bardziej :)
    No i już wiem czemu się nie odzywasz... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna, pachnąca lawenda :)
    Fantastyczne zbliżenie, rozmyty drugi plan, super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie do końca pamiętałam jak wygląda lawenda ale Twoje dzieło mi przypomniało. No ja chyba bym się przyczepiła do tych skrzydeł, ale mną się nie przejmuj bo ja po Mężu takie zboczenie mam na temat pszczół ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Początkująca... Dobre sobie! Zapatrzyłam się na lawendę i owada... Kiedy znowu to w realu zobaczę... :-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, co do życia to może i faktycznie , dziękuję
    Chabrowa Panienko - tak mówią... ale czy prawdę gadają?
    Junka - dzięki
    Elu, nie wiem co to ostróżka ale sprawdzę
    Pelagronia, wcale nie dlatego... a może ty się odezwiesz raz, co?
    Alinko, dzięki
    Jazz, do skrzydeł to i ja już się przyczepiłam przed tobą, więc...
    Ato, zapraszam na oglądanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po prostu cudo
    Pozdrawiam ciepło
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  11. Beatko, wszystkie Twoje obrazy mi się podobają, są cudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko różnie to bywa... myślę, ale dziękuję

      Usuń
  12. Ale się wiosennie zrobiło, pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet nie myśl o niepokazywaniu! ;>
    To jest po prostu piękne! Oj, będzie niebawem kolejna wystawa autorska! Czego Ci serdecznie życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, puki co to początki, poza tym mało tego... ale dzięki

      Usuń
  14. Bardzo dobrze, że pokazane, pięknie wyszło, owad pierwsza klasa, nie wiem tylko, czy lawenda nie powinna być troszkę mniejsza w stosunku do pszczółki, bo troszkę jest chyba drobniejsza. Ale nie ulega wątpliwości, ze sam obraz jest cudowny, kolorki wspaniałe, zapachniało mi latem łąką, a tu tak zimno, że aż blee.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nie mam pojęcia... szczerze mówiąc... nad tym się nie zastanawiałam

      Usuń
  15. pięknie :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Co by to nie była za piękność ogrodowa, czy łąkowa, pięknie je wymalowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  17. mi się bardzo podoba pierwszy plan :) dopracowałabym drugi - bardziej szczegółowo w środku i delikatnie schodziłabym z nego niedoskonałościami... ale pszczółka piękna! pozdrawiam serdecznie, Laura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna koncepcja, może wykorzystam przy innym obrazie, ... tutaj mi tak pasowało, przy tak dużym zbliżeniu pierwszego planu, drugi pasuje mi rozmyty...

      Usuń
  18. Genialne - rozmycia świetne, efekt końcowy, jak dla mnie cudny. Ja (gdybym umiała rysować), zrobiłabym tryptyk - jeszcze jakieś dwa inne kwiecia letnie z jakimś owadem lub motylem. A może sobie u Ciebie teki zamówię ? Co Ty na to ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Beatko to najprawdziwsza lawenda z pszczółką! Obrazek jest świetny. Bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, widać, że jednak przypomina to co miało przypominać ;-)

      Usuń
  20. Nieeee, zupełnie nie - już widzę oczami wyobraźni jakiś tulipan w tonacji różu i wiśni i do tego jakiś kwiat w kolorze białym - może Clematis czy róża, choć te są może zbyt eleganckie, mogłoby być coś prostszego - może ostróżka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tulipan powiadasz? I coś białego?
      Zastanowię się i jakby co to pokażę

      Usuń
  21. Pokazuj, pokazuj, a już piszę maila.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładny obraz,kolory nastrajają optymistycznie.Śliczny!Pozdrawiam i zapraszam .

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak na Początkującą (a właściwie to nie tylko:)wyszło bardzo ładnie:) choć bardziej pasuje tu określenie "uroczo".
    Podoba mi się:)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)