Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


środa, 29 lutego 2012

Trzecia do kompletu...

pastela owadzia.
Tym razem, nocną porą powstała oczekiwana długo ostróżka!!!
Biała, bo miała być biała... z ważką, bo mi pasowała... akurat ważka!
Strasznie długo stała sobie na sztalugach jako szkic... dlaczego? bij, zabij, nie wiem!!!
Widać tyle czasu było trza...
Dosyć gadania... oto ona...


Dziękuję, że bywacie...

13 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie nacieszyć oczy z samego rana takim widokiem. No i chyba nie ma już wątpliwości, że wiosna idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Beata - Twoje kwiaty są jak żywe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Ty potrafisz zatrzymać w tych swoich pracach ulotność tych roślin. Ostróżka cudowna, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się zawsze oddać duszę rośliny a nie tylko jej wygląd...

      Usuń
  5. Beatko, rewelacyjna praca jak zwykle u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szalenie mi się podoba :) Ojj rysuj jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam plany na ważkę :) Twoja na kwiatach jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moje szkice czekają bywa,że miesiącami :), tez nie wiem dlaczego.Piękne, swietna kompozycja kolorów...

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)