Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


czwartek, 6 listopada 2014

A jednak

mogę pokazać coś innego... niż tylko propozycje zajęć.
Fakt, powstała dość dawno... ale pierwsze wypalenie, szkliwienie i kolejny wypał - to nie tak od razu. Tym bardziej, że nie mam swojego pieca, ale korzystam z pracowni, tam lepię i tam prace są wypalane.
W zasadzie nie wykonuję prac typu misa, garnek itd... ale w pewnym momencie pokazała sie glina w pięknym kolorze ciemnego brązu... trudna w obróbce, nie nadawała sie na rzeźbę... albo tylkotak sie nam wydawało. Jednak kolor tak bardzo mnie zaciekawił, że musiałam coś z niej wykonać.
Pamiętam, że wtedy miałam bardzo mało czasu... więc co by tu na szybko... najszybciej to paterę!
I tym sposobem wykonałam dużą paterę. Potem została wypalona... nabrała szarości... potem sobie długo czekała, w końcu pojawiło się w pracowni szkliwo, które mi sie spodobało. No to doczekała się szkliwienia... potem poczekała na wypał... i jest.




Nie mam pojęcia gdzie ją mam położyć... spora jest.

3 komentarze:

  1. Poza tym, że spora, jest piękna. Ciągnie mnie ceramika, bardzo. Ale tutaj nie mam gdzie:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna i bardzo energetyczna , coś w niej jest fascynującego:)

    OdpowiedzUsuń