Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 14 listopada 2014

Czy wiecie

że idzie zima?
To nie żart... zbliża się naprawdę! I to wielkimi krokami! Toć to już listopad... bywało, że śnieg już leżał. No tak... nie wszyscy to pamiętają... zapominam, że ja starsza Pani już jestem ;)
Ale co by tu nie gadać... zima idzie.
Dlatego Wacek zaczął przygotowania do zimy. Co prawda jakoś tak od końca zaczął... ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?

No to Wacek zaczął od czapki i szalika... fakt, misiem jest - ale to nie znaczy, że czapka i szalik na zimę się nie przyda.


I jak przymierzył, tak nie chce zdjąć... nawet twierdzi, że i do poleżenia się nadają...


Namawiałam i namawiałam, w końcu pozwolił zdjąć czapkę... ale kazał się przykryć. 


Po długich namowach, zdjął i szalik... jak widać pilnuje, ma przy sobie. 


Może mi nie wierzy, że mu oddam?


W końcu idzie zima, każdy będzie chciał czapkę i szalik... nawet twierdzi, że uszko klapnięte ma nie od czapki. ( bo faktycznie z natury takie ma, ale myślałam, że da się nabrać ;) )


Dawno nie filcowałam misia... przyjemnie mi się go robiło. Wszystkie części są ruchome. 

14 komentarzy:

  1. Cudny jest, a może takie miśki - breloczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałby być mniejszy :) ale możnaby jasne

      Usuń
  2. Słodki, ale oddaj mu jego szalik i czapkę , bo w nich jest jeszcze słodszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że oddałam to zima idzie :)

      Usuń
  3. Śliczne wykonanie i super że udało ci się się pokombinować tak żeby był ruchomy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No udało się, fajnie bo takie są ciekawsze :)

      Usuń
  4. Oj tam zaraz zima ...
    Misiak wymiata i cudny kolorek, na przekór temu co kraczesz, że idzie :! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz kraczę, czy ja wrona jestem ;)

      Usuń
  5. Przystojniak z Wacka :) fajny kolorek :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny misiek i zima mu nie straszna - opatuliłaś go myślę skutecznie:)

    OdpowiedzUsuń