Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 11 listopada 2014

Natknęłam się w sieci

na sukienki na maleńkich wieszaczkach. Wykonane z gazet, koronek i tiulu.
Obejrzałam filmik... i postanowiłam wykonać taką sukienkę... a potem namówić moje uczennice w GDK, aby wykonały swoje, w takiej ilości aby zrobić wystawę, a może i do lalek z papier mache dojdziemy...

Z tego filmu korzystam...


Już wiem, że chyba zastosowałam niewłaściwy klej... ale zobaczymy jak zdejmę gorset z lalki :)

Na razie mam tyle


I to tyle sobie schnie ;)



5 komentarzy:

  1. Super kurs, a Twoje początki prezentują się nie mniej ciekawie. I co mi się od razu nasuwa ? Potwierdzenie, że nie jestem meliniarzem, tylko wszystko kiedyś przyda się, pod warunkiem, że się wcześniej nie wyrzuciło, niestety Barbie u mnie nie uświadczysz, wydałam wszystko, brrrrrrr !
    Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny pomysł jestem pod wrażeniem :) ciekawa jestem na Twój efekt końcowy :) może kiedyś się skuszę żeby zrobić tylko Barbi muszę zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... nie lubię tych lalek, ale widać i one mogą sie przydać ;)

      Usuń
  3. Bomba - ja też nie przepadam za takimi lalami, ale okazuje się, że są pomocne do innych prac:)

    OdpowiedzUsuń