Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 21 listopada 2015

Nadal robię prezenty.

Dzisiaj postanowiłam wykonać dwóch Mikołajów. Potrzebnę są dwa, więc dwa!
Jest takich osobników sporo w necie. Podobają mi się takie właśnie. Z wiszącymi nóżkami, takie dziwaki Mikołaki :)
Brzuszko - główki wypełniłam im ryżem, noski ufilcowałam no i moje różnią się od tych, które widziałam w sieci tym, że mają oczy. Tak jakoś po zrobieniu stwierdziłam, że brakuje mi ich spojrzenia.
Moim nie sterczą czapeczki, które zakończyłam perełką.
Robi sie je fajnie w miarę szybko, no i są śmieszne ... co w Mikołajach uważam za ważne.

Mikołaki dziwaki :)




15 komentarzy:

  1. Mnie się też podobają ze spojrzeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i superowe - spełnią swoje zadania - rozbawią na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne Mikołajki. Też lubię takie z "dyndającymi" nóżkami. Ostatnio na spotkaniu szyciowym torzyłam takie śmiesznego skrzata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są nie można spojrzeć i się nie roześmiać :)

      Usuń
  4. Ale fajne :)
    Gdybym takowe posiadała, a talentu nie mam więc nie zrobię :), to byłyby z nami przy wigilijnym stole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że to byłby świetny pomysł - takie towarzystwo przy stole. Ale jak to bywa szewc bez ...

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)