Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 10 stycznia 2014

Zacznę może od...

no właśnie, od czego by tu zacząć?
Może jakoś tak jak leci, po kolei :)

Manekin wyskoczył na pierwszą pozycję... niech będzie zatem manekin.
Dosyć nietypowo go wystroiłam... 


Z jednej strony w zwiewne szatki... 


z drugiej jakby w marynarkę...


Do tego z tyłu okazuje się, że to szyje się strój dla anioła :)


Skoro o aniołach mowa... to powstała jeszcze taka praca pt.
" Lecą anioły..."


I oprawa ( rama, toto nie jest ) do zdjęć...
może być w poziomie...


A jak jest taka potrzeba, to i w pionie :)


No to tyle na dziś ... 




5 komentarzy:

  1. Ze wszystkim masz rację Beatko. Gdybyś nie dała podpowiedzi myslałabym, ze to abstrakcja, a tak wszystko dokładnie dojrzałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne praca, masz wielki talent w swych dłoniach.

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm, mnie bardziej od manekina frapują anioły ...
    lecą? ... gonią? ... uciekają? ...
    można wiele historii dopowiedzieć do tej pracy, takie uwielbiam, za każdym razem gdy się spogląda, widać co innego
    niesamowite to niedopowiedzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mnie w zasadzie też bardziej :)

      Usuń