Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


czwartek, 25 kwietnia 2013

Aniołanka i

Anioł(zuz)anka...
Przypominam, a jeżeli ktoś jeszcze nie wie o akcji "Aniołanki"... to zapraszam do zapoznania się... myślę, że skoro jesteśmy w tym świecie blogowym obecne(-ni)... to dobrze, od czasu do czasu wziąć udział w takich akcjach... i po prostu pomóc naszym blogowym koleżankom lub kolegom.
Tutaj podaję link do pomysłodawczyni tej akcji - klik - można się zapoznać z samą akcją, oraz pobrać wykrój...
Można też wykonać cos zupełnie innego i wysłać...
Moja Aniołanka nie powstała z podanego wykroju... bo akurat nie mam drukarki. Po prostu sobie narysowałam wykrój sama, patrząc na zdjęcie oryginału...starałam się jednak, aby za bardzo nie odbiegała...

Uszyłam dwa aniołki - Aniołankę dla Anki i Anioł(zuz)ankę dla mojej wnuczki Zuzanki ... tak przy okazji...

Oto dwie panny, jeszcze razem... same lale i skrzydełka uszyłam z naturalnego lnu... sukienka to bawełna... kieszonki są z filcu...


Ponieważ Zuzia na pewno zajrzałaby aniołowi pod sukienkę, więc dostały koronkowe majtasy...


Buźki malowałam farbami do tkanin... włosy są z przędzy lnianej... idealnie się do tego nadaje...


Jak widać, każda jest trochę inna... no bo to nie bliźniaczki - tylko siostrzyczki...


Pozdrawiam i jak zawsze dziękuje za to co było... i zapraszam do dalszych dyskusji w komentarzach...

Na koniec przypominam o APELU Panterki...



25 komentarzy:

  1. piękne aniołeczki ach szkoda ze moja maszyna zbuntowana pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chcesz wziąć udział w tej akcji... to możesz np coś namalować. Każdy fant jest na wagę złota.

      Usuń
  2. Świetne są Aniołanka i Aniłzuzanka, idealne dla dziewczynek, radosne, uzmiechnięte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Zuzia jest bardzo zadowolona ze swojej Anioł(zuz)anki :)

      Usuń
  3. Cudne lniane aniołanki! i szlachetna pomysłowa akcja.
    Może i mi uda się coś przygotować...
    Ależ Ty jesteś pracowita "bestia"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli możesz to koniecznie, każdy grosz się liczy.
      A co do drugiej sprawy... to raczej bardziej niepohamowana, niż pracowita ;)
      Ja po prostu muszę coś robić... a szczególnie to co mnie męczy...

      Usuń
  4. Urocze siostrzyczki! Fajne mają fryzurki i pięknie namalowane buzie- jednak widać wprawną rękę, która wie, jak się z farbami obchodzić.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malowanie to nie problem, z szyciem bywa gorzej... bo to wprawy nie mam ;) kombinuje jak koń pod górę

      Usuń
  5. Beatko cudowne Anielinki !!! Dziękuję Ci serdecznie i z całego serduszka ! :D

    Piękne są !

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne są!!! Obie! A jakie mają piękne oczy i bujne czupryny :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jak je już zrobiłam te włosy... to stwierdziłam, że mogłyby mieć ich mniej... ale dzięki temu są zabawne...

      Usuń
  7. śliczne lale, ładne mają buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam,ale tu pięknie i kolorowo.Podoba mi,zostaję na dłużej.Pozdrowienia od Dobrych Czasów.Fajne te Twoje prace-miłego popołudnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło... muszę zajrzeć do Ciebie...

      Usuń
  9. Beatko Anielinki cudowne !
    Pracuś jesteś nieujarzmiony. Akcja bardzo fajna i chyba dołączę....
    Pozdrawiam gorąco:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajne anielinki,takie kudłate, a może ja bym zrobiła swojego aniołka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że możesz... zrób koniecznie.

      Usuń
  11. Ale urocze panienki :o)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)