Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 19 kwietnia 2013

Wstęp

do całości... czyli zajawka obrazu...
Jak widać na zdjęciu będą to kwiaty... kwiaty wstążeczkowe.... ale i malowane odrobinę - a nawet nie odrobinę właściwie... bo haftuję białymi wstążeczkami, które maluję po wyhaftowaniu. Maluję też płótno, na którym haftuję... i pewnie i inny rodzaj haftu się tutaj pojawi - nawet na pewno się pojawi.
Sama jestem ciekawa jak to będzie w efekcie końcowym wyglądało... bo to kolejny mój pierwszy raz... bo:
1. Haftowałam wstążeczką ale zawsze w kolorze... tym razem tylko biała wstążeczka
2. Haftowałam obrazki wstążeczką, ale maleńkie ... tym razem będzie większy
3. Pojawią się też kwiatki, których jeszcze nie haftowałam wstążeczką...

A oto zajawka tego co powstaje...


Pozdrawiam serdecznie wiosennie i kwiatowo...

36 komentarzy:

  1. Zajawka poraża pięknem...całość na pewno rzuci na kolana.Zresztą, jak wszystko co robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do całości to zobaczymy... eksperymenty niekiedy zaskakują w dobrą a niekiedy w zła stronę - może być różnie ;)

      Usuń
  2. już się cieszę na sama myśl że będę mogła to cudo zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się fantastycznie...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany, Beatko...napięcie rośnie!
    Czyżby irysy? Sama nie wiem skąd ten pomysł... raczej powinny być bratki.
    :) cieplutko pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tym razem nie będzie irysów... ale myślę o nich...

      Usuń
  5. ojej jakie ładne kolorki ;-) ciekawa jestem efektu końcowego

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle chylę czoła przed oryginalnością pomysłu. I jestem pewna perfekcji wykonania i już się całości doczekać nie mogę :)
    Umiesz podkręcać atmosferę oczekiwania tymi smakowitymi fragmentami i okruszkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się podkręcać samą siebie ... bo leniwa ostatnio jestem ;)

      Usuń
  7. kolorystycznie bajecznie... :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale jestem ciekawa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. U Ciebie nigdy nie jest nudno. Ciągle czymś zaskakujesz i zawsze są to wspaniałe prace. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janeczko - widzę, że wstążki przyciągają Ciebie jak magnes :)

      Usuń
  10. Zaglądam do ciebie systematycznie, choć z pewnym opóźnieniem :) Nie zawsze zostawiam komentarze... ale podziwiam wszystkie twoje talenty i nigdy nie mogę doczekać się na efekt końcowy gdy zostawiasz zajawkę :) ... i tym razem będę śledzić ten oryginalny pomysł połączenia technik i materiałów :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Ewuniu, że zaglądasz do mnie...

      Usuń
  11. Wow!!
    Nie śpię po nocach tylko czekam!
    Zajawka intrygująco wciągająca:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpij kobieto... to tak zaraz chyba nie będzie ;)

      Usuń
  12. Super się zapowiada, skoro wstążeczka biała to czym ją malujesz, bo z tego co widzę to już po wyhaftowaniu nadajesz jej kolor, jeśli to nie tajemnica oczywiście :D Ja tam wiem że nawet jak coś nie wyjdzie to my tego nie zauważymy ;)) a efekt będzie powalający :D
    Pozdrawiam cieplutko.
    Beatko tak nie na temat muszę się pochwalić, że zawsze zazdrościłam Ci koników, ale teraz już nie tak bardzo, bo sąsiad naszego sąsiada zakłada hodowlę, kilka dni temu urodził mu się pierwszy źrebaczek :D Konie to piękne stworzenia, i teraz będą tak blisko, będę patrzeć na nie z góry :D bo jego gospodarstwo i łąka jest kilka metrów poniżej naszej posesji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Weroniko maluję farbami do jedwabiu...
    Stosuję też farby do tkani, ale raczej tylko do tła, bo odrobinę usztywniają, natomiast te do jedwabiu nie tylko nie usztywniają ale nadają połysk.
    A co do koni... fajnie, że możesz obserwować te zwierzęta... piękne są. My aktualnie czekamy na kolejnego źrebaka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada się piękny obraz, bo chyba można tak nazwać to dzieło, które powstaje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, będzie się działo. Kolory moje ulubione:)Czekam na jeszcze:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby skończyłam... czyli jutro pokażę...

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Jutro zaspokoję... ciekawa jestem co powiecie... bo nie jest to to co chciałam aby było... ale jest chyba nieźle

      Usuń
  17. O kurczę... Ależ będzie cudo!

    OdpowiedzUsuń
  18. ach ale cudnie sie zapowiada pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)