Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


czwartek, 23 maja 2013

Kolejna porcja

miniatur...
Różne będą tym razem... jakby co najmniej wcześniej były seryjne ;)
Ale w zasadzie mogę tak napisać, bo będą różne - pod wieloma względami...
Zacznę może od... pierścionków...

Pierwszy jest duży, można rzec pierścień - nie pierścionek. Gdy przyszły do mnie bazy i zobaczyłam tę, to mnie ogarnęło przerażenie... jak to będzie wyglądało w takim rozmiarze... a tu niespodzianka. Fajnie wygląda... pomimo, a może właśnie dlatego...
Żeby nie pisać za każdym razem, napiszę tutaj raz - każdy na pierwszym zdjęciu będzie w rzeczywistym wymiarze, a na drugim w powiększonym.

Pierścień... z moimi ukochanymi bratkami...



Drugi pierścień z sową - podobno królują teraz... są wszędobylskie. To i u mnie nie mogło zabraknąć.



Tym razem broszka... kiedyś Ata prosiła o szafirki, to są malowane - chociaż miały być wstążeczkowe... ale jak się nie ma co się lubi,to się lubi co się ma - podobno ;)



Wisior... z serii spacer w deszczu we dwoje, tym razem spacer drogą w gęstym lesie.



I ten sam temat na broszce... spacer miejski...



Na koniec kompletnie inna tematyka, wisior z kobietą ( trochę wampem )



Kto dotrwał - może przyjmie z ulgą, że będzie przerwa - nie będę miała dostępu do netu całe trzy dni :)












26 komentarzy:

  1. Są super, najbardziej podoba mi się wisior w deszczu. Jak Ty to malujesz? Lupa potrzebna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie lupy użyłam tylko do kaczek :)

      Usuń
  2. Ta seria przefantastyczna, jeśli można tak powiedzieć. Po prostu wszystkie motywy bardzo do mnie energetycznie przemawiają. Może kobieta-wamp najmniej, ale też jest fajna ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co Kasiu... te prace są chyba mocno naładowane mną :) wymagają jednak dużego skupienia.

      Usuń
  3. Beatko kochana na pewno masz w oczkach mikroskop. Wszytko wygląda niesamowicie.
    Musisz zrobić zdjęcie na paluszku, bo okrutnie ciekawość mnie zżera jak to wygląda????

    *♥*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie miniatury są cudne,a ja już tęsknię, aż trzy dni ????????

    OdpowiedzUsuń
  5. Och nie!!! Trzy dni!!!! :((
    Piękne biżuteryjne malowanki stworzyłaś ;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Sowa i spacer - mistrzostwo

    OdpowiedzUsuń
  7. Te parasolowe cudne - moje klimaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. łaaa!! Szafirki!! Super! Już przekwitły w realu, a u Ciebie znowu je widzę! MEGA!!
    Spacer miejski i wamp to po prostu mistrzostwo świata!

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękne te twoje miniaturki pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa to coś... mam Twoją bombkę :)

      Usuń
  10. ja przy Tobie wymiękam... ale cuda!!! Mnie się wisior "spacer drogą w gęstym lesie" skojarzył z "Opowieściami z Narnii". Scena w której faun Tumnus idzie przez las z pakunkami i parasolem... ale to chyba takie moje zboczenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachwycające miniatury! Spacer w deszczu...wymiękam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Chyba nikt nie lubi deszczu, ale spacer w deszczu na miniaturach tak ;)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)