Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


niedziela, 16 marca 2014

Słuchaj... Zenek

może wyjdziemy się przejść? Poszukamy kapusty, albo co? Ciasno w tym koszu!



- No nie wiem...
- Jak nie wiesz? Nie wiesz czy ciasno?
- Grzechu, że ciasno to wiem, nie jestem idiotą - czuję, że to jajo nas przywala... ale nie wiem, czy wyleźć! No bo wiesz, jak to jest... tu może i ciasno, ale u siebie! A tam na zewnątrz...  No i co to za idiotyczny pomysł z tą kapustą? Zimą? Kapusty chcesz szukać? Oszalałeś?
- Zaraz oszalałeś! Po prostu szukam rozwiązania... ciasno jak diabli... a do świąt jeszcze trochę!
- A wiesz co, ja mam pomysł!
- Ty! Pomysł! Jaki ty możesz mieć pomysł? No jaki? No sam pomyśl... Zenek, Ty?
- No co? Za głupi jestem, czy jak? Nie mogę mieć pomysłu?
- Pomysł to możesz mieć... nie sztuka mieć pomysł! Sztuka mieć dobry pomysł!
- To ci nie powiem!
- No nie... nie wygłupiaj się powiedz... no powiedz! Zenek, przepraszam... powiedz!
- Ale już nie będziesz mówił, że jestem za głupi?
- Słowo zająca!
- Po co będziemy wychodzić? Wywalmy jajo!!!!

I tak zrobili :)



Koszyk i jajo wykonane z masy papierowej - papier mache.
Koszyk pomalowany akrylem wewnątrz i przetarty.


Jajo ozdobione wypukłymi i wklęsłymi reliefami :)
Na koszyku po bokach też wypukłe reliefy.



A oto koszyk i jajo wykonane tą sama techniką przez 6 - letnią Zuzię...


Na koniec pochwalę się, że zostałam posiadaczką wymarzonej owcy!
Oczywiście w wykonaniu mistrzyni czyli Bożenki ... wykonanie jest perfekcyjne!
Bożenko dziękuję za owieczkę ( będzie całoroczną ozdobą mojego domu ) i za nasionka, tak za nasionka bo i takie dostałam. Może uda mi się wyhodować tykwy :) 


Czyż nie jest słodka?


Pozdrawiam BB











30 komentarzy:

  1. Szalenie podobają mi się prace z masy papierowej. Coś w nich takiego jest, co od razu przyciąga uwagę. A do tego jeszcze takie wykonanie, to nie ma co gadać. Chłopaki też super, a łowieckę tys mom.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopaków dostałam od forumowej koleżanki zeszłego roku ;) - tu jedynie wykorzystałam ich wizerunek ;)

      Usuń
  2. Gdzie wyganiasz chłopaków na takie zimno!!!Owieczka piękna niech chłopaki do niej się przytulą będzie cieplej:)!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jej nie zauważyły... jajo wywalili i im dobrze ;)

      Usuń
  3. Zuzia się rozwija, bo Ciebie chwalić ciągle nie można przecież! Owieczka słodka, zaiste:) I cieplutka!

    OdpowiedzUsuń
  4. super zajączki..mądre chłopaki:) Owieczka urocza:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudne, nie można się nie uśmiechnąć:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że naprawdę polubiłaś masę papierową... bardzo fajne prace i historyjka. Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polubiłam bo to naprawdę świetna sprawa... ale ciągle nie mogę pojąć, jak robisz te lekkie i zwiewne suknie :)

      Usuń
  7. Wszystko superowe, koszyk, jajco, historyjka, zajce też . Musze się wgryźć w tą masę papierową, bo potrzebuję zrobić cosik, ale to może poczekać :)
    Pozdrawiam :)
    Ps. Cieszę się, że owieczka się spodobała, deko popraw jej uszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co chcesz zrobić... i czy na pewno z masy papierowej? Ale zabawa jest fajna :)
      Owieczka mnie oczarowała po prostu, wszystko mi sie w niej podoba...

      Usuń
    2. Potrzebuje zrobić kask i deskę dla lalki snowboardzistki :)

      Usuń
  8. Fajna historyjka, świetne koszyczki z jajami. Kuuusi mnie ta masa papierowa, może kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie mogę tego nie napisać... koszyczek Zuzi w niczym, absolutnie w niczym nie ustępuje twojemu!

      Usuń
    2. Też tak uważam :) co prawda, wykonałam jej go z gazet i kleju z mąki :) a Zuzia potem go oklejała masą sama... czyli niejako kształt jest uzyskany moimi rękoma :)

      Usuń
  9. Twój koszyczek i jajo piękne,no to wiadomo...ale Zuzia niebawem Cię prześcignie :)
    Owieczka cudowna! Taka przytlaśna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oba koszyczki śliczne:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdzie kobieto takim milusim zającom każesz na taką pogodę wychodzić, dobrze że sami sobie z jajem poradzili:) fajna zabawa dla dużych i małych.:)) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Toć nikogo na mróz nie wywalam - sami kombinują ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczne są Wasze koszyczki! Zuzia swój pięknie wymodelowała, zdolna z niej dziewczynka! A Twoja historyjka jest super... może Ty powinnaś opowiadania dla dzieci pisać?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej jakie to piękne a historyjka cudna :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszechstronnie uzdolniona jesteś...koszyk cudny te reliefy są świetne,pozdrawiam,Jolka

    OdpowiedzUsuń
  16. Koszyk, zające i jajo cudne, a Zuzia niedługo dogoni babcię :) Besatko a Twoja opowieść jest świetna. Zastanów się może jeszcze znajdziesz czas na pisanie

    OdpowiedzUsuń
  17. Od jakiegoś czasu zaglądam i się zachwycam Twoimi pracami. Sa fantastyczne.
    Zapraszam do mnie.
    Cudownego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  18. Zenek to ma pomysły! kocham te Twoje opowieści z widokiem na prace. Owieczkę dostałaś piękną, nic tylko tulić i tulić

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne :))) Zenek to jest to!!!

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)