Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 14 marca 2011

Niby to to, ale jakby nie to...

A miałam już nic nie robić... tylko weszłam na chwilę do pokoju gdzie jest paverpol, na moment coś zobaczyć... i co? i zostałam... wciągnął mnie i już...
Tym razem jednak pokazał inne swoje oblicze, coś pomiędzy ciastem a skamieliną... dziwny jakis stwór mi wychodził... sądziłam, że pójdzie do kosza... ale na koniec wcale nie miałam już ochoty wywalać tego...
Zobaczcie całkiem inna odsłona paverpolu...

16 komentarzy:

  1. Wow, padłam - piękne, tajemnicze. Bardzo ciekawie połączyłaś te różnorodne materiały. A paverpol miedziany ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Sylwko, to brąz... miedzi nie mam...

    OdpowiedzUsuń
  3. A to co używała Ata do miseczki serwetkowej to nie była miedź ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie! To był właśnie brąz!!!:-D

    OdpowiedzUsuń
  5. no patrzajcie Państwo jaka ze mnie guła - głowę bym dała, że to był mosiądz. Ale mosiądz, nie mosiądz, komplet bajeczny :-) Wielkie brawa !

    OdpowiedzUsuń
  6. Sylwka ty to lepiej głowy nie dawaj... najpierw że miedź teraz że mosiądz... a to brąz... ty lepiej pilnuj tej swojej głowy kochana

    OdpowiedzUsuń
  7. no to mi się coś dziś zupełnie popietruszkowało - oczywiście myślałam o miedzi. No całe szczęście, że to jednak brąz , hihihi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ tajemnicza postać Ci wyszła! Niesamowita! Zachodzę w głowę, co CI też ten paverpol następnym razem wywinie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały komplet, trochę mroku, mgiełka tajemnicy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sylwko, całe szczęście, hi,hi...

    Magdo, też się zastanawiam...

    Asiu, tak tajemnicę to on w sobie ma...

    Tupme, dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Tuome... przepraszam za literówkę

    OdpowiedzUsuń
  12. o żesz ty... zaniemówiłam :-O

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne Aniu możliwości daje ten paverpol, nie

    OdpowiedzUsuń
  14. O matko i córko!! Wymiękłam!!

    Ps: potwierdzam: miska jest brązowa z lekkim połyskiem w stronę miedzi ;-D

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem ciekawa ta odsłona :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)