Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


środa, 9 marca 2011

Wygoniłam lenia...

Siedział u mnie i siedział - jak jakiś potwór, jak tylko chciałam się zabrać do roboty, to on mnie cap za rękaw... a jak tu coś zrobić, gdy masz potwora przyczepionego do rękawa. W zasadzie nie pomyślałam mogłam drania w paverpol wsadzić... miałabym figurę ogrodową...
Wczoraj wieczorem w końcu pogoniłam drania i się odczepił, poszedł sobie - ciekawe do kogo!!! Może wiecie?
U mnie na pewno już go nie ma... oto dowody...

Kamień polny fajnie wybarwiony w połączeniu z koronką i maleńkim kwiatkiem frywo - wygląda bardzo interesująco.















Bardzo ciekawy moim zdaniem kamień polny w połączeniu z jedwabiem -prezentuje się świetnie, prawda?















Polny kamień dwukolorowy w kształcie serca z kroplą czerwonego koralu, oprawiony w jedwab. Ta czerwień dodaje mu charakteru.










Polny kamień lekko podmalowany -  oprawiony w upleciony sznurek lniany, i jedwab, ozdobiony kwiatkiem frywo. Moim zdaniem bardzo elegancka całość.

13 komentarzy:

  1. mój faworyt to numer jeden :o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł. Realizacja też wspaniała. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy i ostatni są rewelacyjne! Wszystkie są, ale te dwa... miodzio!

    OdpowiedzUsuń
  4. o w mordę - ale cuda!! A mój faworyt to... o matko nie potrafię wybrać! Każdy ma coś w sobie, ale chyba drugi i ostatni. A gdzie znalazłaś taki cudny kamień do pierwszego?

    OdpowiedzUsuń
  5. wyganiasz lenia i cuda robisz ...zapraszam na moje candy

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczności, ja takie małe elementy frywolitkowe zostawiam, bo zawsze myślałam że mogą mi się kiedyś przydać, wygląda na to że miałam rację, już nie mogę się doczekać. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Midia, byłam pewna, że tak

    Janeczkowo, dziękuję

    Magdo, jak widzisz zabrałam się do roboty wczoraj...

    Aniu, gdzie? nie mam pojęcia, bardzo lubię kamienie polne i takie z plaży, więc mam ich sporo w domu...

    Justynko, dziękuję

    Irenko, to jest jeden z plusów paverpolu, można wykorzystać różne rózności

    OdpowiedzUsuń
  8. No i super, że go pogoniłaś, bo dzięki temu powstały małe arcydziełka - pięknie wyglądają te kamienie zaklęte w jedwabiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sylwko, a gdzie Twoje zaklęte kamienie? Szymuś nie daje, czy leń ode mnie polazł do cię???

    OdpowiedzUsuń
  10. Czwóreczka to mój ulubieniec!! Uprzejmie donoszę, że Twojego lenia u mnie nie ma!
    Może ktoś inny się przyzna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. No patrz Ato, a ja byłam pewna, że u Ciebie jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Ataboh, jestem TU pierwszy raz, więc wypada się przywitać. Wspaniałe broszki, teraz będę zaglądać wstecz. Ciepło pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam Cię serdecznie, mam nadzieję, że będzie Tobie tu na tyle fajnie, że przyjdziesz ponownie

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)