Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 21 września 2012

Kręcę sobie...

no może nie kręcę ... ale ucieram. To byłaby chyba poprawna forma, na opis tego co robię, prawda?
A co kręcę? Coś mnie trzyma to kręcenie... a może poza ucieraniem - jednak kręcę... tylko co?
Najbardziej nasuwa się, że jakieś ciasto...
Serniczek?
Biszkopt?
Mak, na makowiec?
A może coś innego?
A może ja wcale nie ciasto ... kręcę?
Może ucieram ( no udało się nie kręcić ), porzeczki czerwone z cukrem na galaretkę? Pycha! Pamiętam z dzieciństwa jak mama robiła taką, potem zamykała ją w maleńkich słoiczkach ( nie gotowała, zamykała taką utartą na zimno (i jadło się to z kaszką manną albo z budyniem )... dlaczego ja nigdy takiej nie zrobiłam? Ciekawe...

Jakby nie patrzeć coś ucieram i kręcę...
Sam temat pracy zaczerpnęłam od Danusi

Oto zielona panna co coś kręci... siedzi sobie w mojej kuchni, pilnuje chwilowo ( pozując do fotki ) moich książek o gotowaniu, jak widać używanych...


Na murku na słoneczku też można sobie pokręcić a co...


Zobaczcie jak zmienia się barwa kręcącej przy zmianie oświetlenia...


Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do odpowiedzi "co ona kręci?"



18 komentarzy:

  1. Ona zdecydowanie uciera czerwone porzeczki!Zrób Beatko takie porzeczki,bo warto przedłużyć życie temu przepisowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w przyszłym roku, jak nie zapomnę ... tylko wcale nie jest łatwo u mnie kupić czerwoną porzeczkę - a w ogrodzie nie mam...

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem co ona uciera, ale głowę daję, że jak skończy to będzie BARDZO DOBRE!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się wpraszam na to utarte ciasto (zdecydowanie uciera i zdecydowanie ciasto :) biszkopt z galaretką i owocami!!! puszysty, lekki, mniam!)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładna ta ucierająca panna ciekawe co będzie piekła pozdrawiamc iepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, jak fajnie, jak dwie siostry bliźniaczki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna ta zmiana barw, kręcąca też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że fajnie wygląda ta gra światła...

      Usuń
  8. Nie dość ,że podziwiam nieustająco Twoje piękne prace to jeszcze jakże apetycznie się zrobiło:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę uśmiechu, trochę łez,
    szczyptę wzruszenia i tyle samo uniesienia.

    Zielonooka kobieta, żona, kochanka, przyjaciółka, koleżanka, matka

    kręci miłość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że z takiego kręcenia to ciasto może być najlepsze z możliwych Joasiu

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)