Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 8 września 2012

Ponownie o ...

czytaniu. A konkretnie o czytaniu dzieciom.

Jan Brzechwa powiedział:

"Przez odpowiednią literaturę dla dzieci kształtuje się przyszłego człowieka, któremu toruje się drogę do wielkiej poezji, do literatury klasycznej."

Ważne jest aby dzieciom czytać i to od najmłodszych lat, czytać dużo i często... a można w zasadzie wszędzie - zobaczcie!


Idealnie nadaje się do tego celu, przewrócone drzewo, złamana gałąź. 


A gdy słonko schowa się na moment za chmurką, możemy pooglądać obrazki i opowiadać wymyślone historie....


Możemy przysiąśc na moment z maleńką książeczką na ściętym niedawno, odpocząć przed dalszym spacerem w lesie, oczywiście czytając, bo dlaczego nie1


Wiem, wiem, nie zawsze las i drzewa w zasięgu... wrzesień powoli coraz mniej sprzyja zabawom w piasku, ale piaskownica idealnie nadaje się do czytania dziecku.... 




A może stare schody w parku? Gdzie mało ludzi chodzi, bo zarośnięte, nieuczęszczane... dla nas idealne!


No i w przypadku tej pary, można i na półce z książkami... co nam żywym przypomni o czytaniu dzieciom ;-)


Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytających książki i czytających moją pisaninę ... zapraszam do pisania komentarzy....




15 komentarzy:

  1. Gdyby wszystkie Mamy miały taką parkę na półce nigdy by nie zapomniały o czytaniu dzieciom :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam, czytam dzieciakom codziennie, co najmniej pół godziny dziennie. Kiedyś dodatkowo swojej córce.
    Czytanie wzbogaca wyobraźnię.
    Piękne te Twoje zasłuchano-zaczytane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytanie to moja bajka,a Twoja parka jest bajeczna:)
    PS.Ty Babcią?????Nie wierzę,ale z przyjemnością zrobię misiaki dla Twojej wnusi.Oczywiście propozycja niezobowiązująca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja z moją Bzdureczką!My dużo czytamy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Beatko... Dusza moja bibliotekarska rosnie! Te dwie tam na pniakach, na ławkach, To MY!!
    Tylko, że trzy :-)))
    Asia, Ania i Ata! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. super wyszło ... ja uwielbiam moim skarbom czytac a przy okazji zmieniamy głosy i moje małe też uwielbiaja taki rodzaj czytania ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne figurki z pięknym przesłaniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Serdecznie zapraszam do zabawy z okazji pierwszych urodzin naszego bloga :)

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/urodzinowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytam dzieciom :-) Jedno dziecię samo już sobie czyta, a w zasadzie połyka książki, w czym przypomina mi mnie sprzed lat. Zresztą wciąż książek do życia potrzebuję :-) Dlatego Twoje figurki z książką w roli głównej szalenie do mnie przemawiają...

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam dzieciom :-) Jedno dziecię samo już sobie czyta, a w zasadzie połyka książki, w czym przypomina mi mnie sprzed lat. Zresztą wciąż książek do życia potrzebuję :-) Dlatego Twoje figurki z książką w roli głównej szalenie do mnie przemawiają...

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam dzieciom :-) Jedno dziecię samo już sobie czyta, a w zasadzie połyka książki, w czym przypomina mi mnie sprzed lat. Zresztą wciąż książek do życia potrzebuję :-) Dlatego Twoje figurki z książką w roli głównej szalenie do mnie przemawiają...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty to potrafisz ująć temat, pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trafiłaś w sedno! Właśnie tak powinno być... z książką wszędzie i najlepiej w takiej "przytulastej "pozycji :)
    I co ciekawe dzieci z tego długo nie wyrastają. Tośka, choć czyta doskonale, uwielbia wieczorne czytanie do poduszki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam te Twoje opowieści ... Figurka fajna, ale gdyby nie ta historyjka to ona nie była by tak interesująca. Dzięki temu widać, że Twoje postacie żyją. Czasem jak wchodzę do pokoju gdzie stoi mój anioł zerkam na niego i patrzę czy się przypadkiem nie rusza - jak Sara z MAŁEJ KSIĘŻNICZKI, ale ona podglądała tak lalki. :) Chyba mam w sobie coś z dziecka. :) Książki lubię bardzo - znowu sobie kilka przywiozłam z urlopu teraz czekają spokojnie na swoją kolej do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  15. :*************
    tyle Ci napiszę kochany Duszku
    a pomyślę sercem znacznie więcej
    zamknęłaś chwilkę, może pół godzinki
    mam z córcią, czytając - tak ją nazwę, na swój użytek, ku pamięci

    Ściskam Ciebie czule :*

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)