Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 8 stycznia 2013

Moja zabawa skończyła się

nadspodziewanie szybko... mam już trzy osoby do obdarowania, zabawa zamknięta a ja piszę kolejny post dzisiaj.
Od baaaardzo dawna te krzesła stały sobie cichuchno w kątku. Krzesła to pozostałość po zlikwidowanej bardzo dawno szkole wiejskiej. Niestety tylko te 4 udało nam się zdobyć - reszta została podobno spalona - szkoda.
Krzesła mają stać docelowo w domu mojej córki. Najpierw miały być przecierki w kolorze czerwonego grapefruita... ale po zobaczeniu koloru w realu, Sandra absolutnie odstąpiła od tego pomysłu.
Stały sobie te grapefruitowe krzesła i kurzyły się.
Do wczoraj!
Pomalowałam im niektóre miejsca na brąz, potem potarłam świeczką i pomalowałam na... no właśnie dostałam do pomalowania kolor, który miał być beżem... moim zdaniem bardziej przypomina złamaną biel... trudno.
Przetarłam je tak, aby przebijały trzy warstwy - czyli grapefruit, brąz i samo drewno... mnie się podoba...


Teraz pozostaje już tylko, lub TYLKO ozdobić go kwieciem w monochromatycznych brązach ... Pokazuję je na tym etapie bo jak je sknocę to ten etap pozostanie ;)




9 komentarzy:

  1. Hahaha przecież Ty nie jesteś w stanie sknocić...no nie Ty...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie sknocisz!!!!!Będzie super!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ty i sknocisz, nie znasz samej siebie?

    OdpowiedzUsuń
  4. gdybym cię nie znała, pomyślałabym że trąci tu fałszywą skromnością ;& ale że ciutkę cię znam - proszę, WIĘCEJ WIARY we własne zdolne rączki ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u mnie z tą wiarą to kiepsko... stąd niektóre prace dłuuuugo muszą odleżeć, abym nabrała odwagi, albo jakiś bat, też pomaga.
      Tym razem obietnica, ze po świętach to już na pewno, i wyjścia nie było

      Usuń
  5. hihi oglądam posty w odwrotnej kolejności więc wiem że nie sknocisz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko za co się bierzesz wychodzi wspaniale więc jakoś o te krzesła jestem spokojna :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)