Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


środa, 9 stycznia 2013

Niby takie same

a każde nieco inne.
Krzesełka, o których pisałam w postach poniżej.
Jestem zaskoczona, że mi to poszło tak szybko... myślałam, że będę wczoraj długo w noc siedziała przy nich, a tu ledwie 20 - ta a ja mam wszystkie cztery...
Obiecałam, że pokażę to pokazuję :)

Oto siedziska... w makach w sepii


Tutaj małe motywy na oparciach


A tutaj w całości krzesełka...



Buziaki... i dlaczego ja tak się bałam za nie zabrać???



44 komentarze:

  1. Nie wiem, dlaczego tak się bałaś.. Fajne wyszły!
    Nie szkoda Ci rozdzielać? Bo jako komplet wyglądają rewelacyjnie. Do tego stolik z motywem i porywam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ nie rozdzielam ich ... idą razem do Sandry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, to ja źle zrozumiałam! Ale migrena mnie męczy od wczoraj, czuję się usprawiedliwiona...

      Usuń
    2. Jasne że usprawiedliwiona :-)

      Usuń
  3. Cudowne - gratuluję dorabiaj stolik!
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym stolikiem nie będzie tak łatwo... bo oni chcą duży stół... i to jest stół z mojego pokoju ;-)
      Ja to bym jakiś okrągły do tych krzesełek dała... ale takiego nie mam.
      muszę sobie zorganizować coś dla się...

      Usuń
  4. Przecież Twoje twory są super więc uwierz wreszcie w siebie :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. krzesełka prezentują się wspaniale,
    Beatko jesteś wszechstronnie uzdolniona, pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam pojęcia dlaczego się bałaś zabrać, śliczne są, wszystko jest śliczne czego nie dotkniesz, po prostu zdolna z Ciebie kobieta, może wreszcie w to uwierzysz:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też nie mam... ale jakoś to, że jak schrzanię to co wtedy? Zawsze mnie wstrzymuje i takie rzeczy muszą swoje odleżeć...

      Usuń
  7. genialnie te krzesełka wygladaja-jestes bardzo zdolna Kobietką...:)Koniecznie do nich stolik-bedzie super komplet!!!!
    Pozdrawiam cieplutko bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... stolik. A oni chcą stół - bo nie mają...

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ale się cieszę, że się podobają..

      Usuń
  9. oj nie wiem nie wiem czemus sie ich bała sa pzresliczne ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś bardzo zdolna Kobieto!!! Wszystko,co wychodzi spod Twoich rąk jest wytworem Mistrza !!! Miłego dnia !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, knoty też wychodzą...

      Usuń
  11. no super, kurcze, nie ma to jak artysta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Qrcze każde deku przy twoich malunkach wysiada:))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem... decu nie umiem

      Usuń
    2. I nawet nie próbuj się uczyć! Bo Ci osobiście napukam! ;)
      Jak się ma taki talent w rękach, to się z niego korzysta, a nie zastępuje gotowcami. :>

      Usuń
  13. Ale ta przecierka to klasyczne deku, a z malowankami niezwykle oryginalnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecierka to klasyczne decu? No proszę

      Usuń
  14. Przecierka to nie decu(albo ja nic nie rozumiem),przecierka może być "gruntem" do nakładania motywów metodą decu.Niech mnie ktoś poprawi jeśli źle to postrzegam...
    Beatko...ryzyka nie było!Trzeba było mnie zapytać ;) hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie wypowiadam co do decu... bo się na tym nie znam.
      A jakby co to następnym razem zapytam hi.hi

      Usuń
  15. A najlepiej to się nie zastanawiać tylko robić po swojemu, co niniejszym uczyniłaś. Wyszło Twoje, jedyne i niepowtarzalne.Dla mnie najładniejsze jakie mogło być. Ja tez tu widzę okrągły stół, ale pewnie mówię to przez sentyment. Najlepiej jak młodzi sobie wynajdą jaki chcą, Gorzej jak to jednak będzie Twój. Wtedy to już pozamiatane. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie mój... już go maluję :-)

      Usuń
  16. Ale fajne krzesełka. Ja tez odmalowałam dla córci dwa takie starocie z tym że nie rzuciłam sie na żadne ozodby tylko poduchy jej poszyłam :) A może trza bylo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trza było... ale myślę, że i tak zrobiłaś pięknie

      Usuń
  17. Efekt końcowy - REWELACJA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie chcę mi dać, niestety - chyba im się jednak podobają ;-)

      Usuń
  18. Krzesła zapierają dech w piersiach...są c u d o w n e ! ! !

    OdpowiedzUsuń
  19. O rany....trafiłam przypadkiem i będę wracać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ny jak ja lubię takie wejścia... zapraszam

      Usuń
    2. Miało być o rany ;-)

      Usuń
  20. Genialne są!!!przepiękny ten motyw,a tak przeglądają całego bloga to masz kobietko talent,a i zazdroszczę własnej pracowni!!ja też chce..:,(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ... moja pracownia ciągle w proszku... ale mam na razie tę maleńką.

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)