A dlaczego? A dlatego, że przyszła przesyłka z zamówionym filcem szarym i grafitowym... i musiałam się nim pobawić...
Pobawić, bo to taka maleńka rzecz, a w planach dotyczących tego filcu, mam spore rzeczy.... czy powstaną i kiedy - czas pokaże.
W wyniku mojej zabawy z filcem i nitkami ( bo przecież cały stół mam zawalony nitkami - jak haftuję to mam wszystkie wywalone na stole i wybieram kolory, tak jak farby ) powstał domek. Domek dla Krasnali... są u Was Krasnale?
Bo u mnie są... zawsze mi pomagają...
Mam też koleżankę,. która ma niesamowite krasnalki wykonane z filcu ( mają około 30 lat ), wysokie są na jakieś 2 cm, i mają wszystkie szczegóły postaci... czegoś takiego nie widziałam nigdy i nigdzie - tylko u niej.
Zresztą Wanda jest wielbicielką skrzatów i krasnoludków.
Mój domek nie jest tak maleńki... ma 9 , a z daszkiem 12 cm wysokości...
Ciekawe jakie krasnale się do niego wprowadzą ;)
Jak widać wnętrze jak przystało na domek dla Krasnali jest czerwone :) nawet literkę mają na drzwiach...
Drzewo zasadziłam obok...
Kwiatki pod oknem i pelargonie im posadziłam na parapecie ;)
A ludziom może służyć jako igielnik :)
Pozdrawiam serdecznie ... na Moją rozdawajkę nadal zapraszam.
Jesteś utalentowana niesamowicie:)
OdpowiedzUsuńDziękuję...
UsuńKrasnoludki mieszkają w domkach z muchomorków. Brakuje mi kropeczek na Twoim ślicznym domku :-))))
OdpowiedzUsuńEeee nie, moje mieszkają u mnie w domu ;)
UsuńJa mam krasnale... Mieszkają w kuchni i podrzucają na stół różne rzeczy - co wysprzątam, to za dwa dni znowu mam stertę... Paskudy! :)
OdpowiedzUsuńOoooj to nie mogą być krasnale ... ooo nie!
UsuńDomek śliczny :)....ale moje krasnale nie zasłużyły na takie lokum...wcale nie są mi pomocne, wręcz odwrotnie ;)
OdpowiedzUsuńJuż rozumiem... czyli u Was są te rozrabiające! ... Może dobrze... bo u mnie same pracujące są! Musiałam je przygarnąć, przecież razem by się pozabijały ;)
UsuńNie myślałas, żeby go dorzucić do rozdawajki? Nie? No trudno i tak się nie mogę doczekać:))
OdpowiedzUsuńDomeczek trzeba zostawić krasnalom:)))Śliczny i taki....krasnalkowy jest:))
Tego ... nie - nawet mi nie przyszło do głowy. Ale jakby co to pomyślę... może zmajstruję kolejny? A co masz mieszkańców do takiego domku?
UsuńKurcze - u mnie nie ma krasnali - ja się tak nie bawię. Za to mam kota informatyka, który stale mi coś miesza w komputerze. Domek śliczniusi!!
OdpowiedzUsuńTo je zaproś :))) Tylko nie w snach ;)
Usuńno właśnie - we śnie to się może źle skończyć dla śniącego... :-)
Usuń:)
UsuńUroczy krasnalkowy domek! A myślisz, że wszystkie się w nim zmieszczą? Bo u Ciebie to chyba cały tłumek tych pracusiów mieszka :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Doszłam do wniosku, że jednak nie - a głupio tal jednych do domku a inne fora ze dwora - jeszcze się obrażą i sobie pójdą... domek pojechał w świat :)
UsuńMoje Krasnale pomieszkają nadal ze mną... niech mi pomagają a nie lenią się w domku;)
U mnie pełno leniwych krasnali, mieszkają na strychu i mają wszystko w nosie!
OdpowiedzUsuńCo jest, wszędzie albo leniwe, albo rozrabiaki ... czyżby wszystkie pracujące u mnie były? ;)
Usuń:)
OdpowiedzUsuńOj to muszą być krasnalki z dalekiego wschodu,bo domek jest bardzo orientalny:)
OdpowiedzUsuńWidać może są takie co z pochodzą z dalekiego wschodu... ciekawe jakie zamieszkają w tym domku tam gdzie on pojechał :)
Usuń