Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 1 lutego 2013

Znów w parze...

tym razem męskiej...
Dwóch młodych facetów... czyli podobne... ale nie takie samo :)
Jeden radosny, pełen optymizmu... drugi z tych młodych gniewnych, skryty w sobie...

Zacznę od tego radosnego... wygląda jakby dopiero co zjadł coś dobrego na drugie śniadanie, podane na brzegu sadu. Wziął worek i idzie kolejny raz rwać jabłka... pogoda piękna, ptaki śpiewają, czego chcieć więcej... może samemu zacząć śpiewać...




Drugi, z tych zbuntowanych... kaptur na głowę i niech wszyscy się ode mnie odwalą ...a często to tylko pozory...



Właśnie koleżanka ( nie ma bloga ) napisała, że ten pierwszy jest w pozycji " olewam wszystko" a drugi puka się w czoło i mówi " jaki ja zbuntowany jestem? Co ty kobieto mówisz? "

A Wy jak sądzicie? Bo mnie się ta interpretacja też podoba :)


Dziękuję za wasze komentarze, pozwalają mieć pewność, że to co się robi ma sens :)
Rzeźby nie zawsze są robione w tej kolejności w jakiej je pokazuję, różnie z tym bywa.
Pozdrawiam i zapraszam na


18 komentarzy:

  1. Co by nie mówić, dziarskie chłopaki :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Popatrzyłam, nie czytając jeszcze i moje pierwsze skojarzenie to: Masz coś do mnie?, a drugi gosciu to postawa. No już dobra!Niech Ci będzie. Pozdrawiam .A lampeczka niżej cacuszko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czytać Wasze interpretacje postaci... a lampka super naprawdę...

      Usuń
  3. Nie tylko do dam masz dobrą rękę..kawalerowie niczego sobie. Ten pierwszy..rozrabiaka, a drugi zadumany nad losem świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za Twoją interpretację tych postaci.

      Usuń
  4. Zastanawiam się, który jest mi bliższy. Z racji pracy miewam do czynienia z oboma typami młodych ludzi. Zbuntowani są wyzwaniem. Ale z tymi beztroskimi czas milej mija :-)

    Jakkolwiek brzmi odpowiedź na moje zastanowienia, to prace Twoje oddają charaktery tak, że nawet nie musiałabyś ich podpisywać. Mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się zjawiam mniej, bez słów, ale podpatruję w wolnej chwili w ciszy, bo wiesz jak lubię te Twoje rzeźby - tylko czasu na "słowa" mniej jakby :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym czasem to u każdej z nas podobnie zdaje się... Fajnie że jestes...

      Usuń
  6. Hmm, każdy chłopak jakby z innej "bajki". Patrząc na nich wydaje mi się, że to nawet nie o pozę idzie, sposób zachowania. Ten pierwszy jakoś tak mi się skojarzył okresem lat 30-stych, 40-stych. Drugi to przedstawiciel współczesnych nastolatków.
    A że to fajne chłopaki... się wie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten zakapturzony mnie zafrapował, bo czasami podobny chodzi po moim domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja bardzo lubię te malownicze opisy postaci które tworzysz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie... wymyślam je aby nie było za nudno... ;)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)