Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 3 lutego 2014

A jednak...

powstaje :)))
Idzie mi dość opornie... niby wiedziałam co i jak ma być... ale jakoś w trakcie zmieniam plany...
Co nieco już mam ... powoli powstają kolejne elementy...

Twarz ma inną, bo i sama będzie inna. 


zielonooka, jak należy przy tym kolorze włosów :)))


Kiedy finał? Nawet ja tego nie wiem. Zależy ile razy jeszcze zmienię koncepcję :)))

7 komentarzy:

  1. Ale teraz zaintrygowałaś....czekam na finał....

    OdpowiedzUsuń
  2. Beatko dozujesz napięcie ... jak w dobrym krymiale :) Pokazane dowody zapowiadają ... Zielonooką, rudowłosą piękność :) Będę podglądać... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, tajemniczo to wygląda... trzymam kciuki i czekam na kolejne etapy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nadal idzie mi opornie... ale to dlatego, ze ja nie korzystam z gotowych wzorów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba połknęłaś lalowego bakcyla ;)))))
    czy to jest zaraźliwe????

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie wszystko jest niezwykłe!!!!

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)