Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


środa, 12 lutego 2014

Róbta co chceta...

tak można by podsumować dzisiejsze zajęcia.
Coś wypadło prowadzącemu i nie zdążył odwołać zajęć. Przyszliśmy... trochę trwało zanim podjęliśmy decyzję, że zostajemy i rysujemy sami. Czasu więc mieliśmy mniej, niż zwykle.
Ja liczyłam, że sobie coś wybiorę z bogatego zbioru, w komputerze prowadzącego, nawet specjalnie pojechałam szybciej ... a tu lipa!
Musiałam zdecydować się na to co już było wydrukowane... w zasadzie w grę wchodziły tylko dwa wydruki ... róże i maki. 
Róże niedawno sobie rysowałam... inne ale jednak róże. Stąd mój wybór padł na maki... ciekawe jak mi wyjdą...

Dzisiaj zdążyłam niewiele wykonać, zobaczcie :)
Mam kwiaty... chociaż pewnie i tak będę je poprawiała jak uzupełnię resztę :)


Na razie jest czerwono :)))

10 komentarzy:

  1. Cudownie się zapowiadają :) Czekam na całość:)
    Serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki oraz miłe słowo. Uściski.

    Peninia ♥♥♥
    http://peniniaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Makowo :) U mnie maki rozkwitają na etujach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maczki już bardzo mi się podobają, czekam na ciąg dalszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię maki, więc jestem ciekawa efektu końcowego - póki co już są bardzo makowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Beatko, a cz Tobie może coś" nie wyjść"??????

    OdpowiedzUsuń
  6. Początek, a już się zapowiada fantastyczne dzieło ...

    OdpowiedzUsuń
  7. ......czas najwyższy na maki :)
    Piękne Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń