Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


środa, 5 lutego 2014

Zosia...

studiuje matmę ... ale...


No właśnie... jest jedno ale...

 Zosia ma zupełnie inne prawdziwe zainteresowania... prawdziwą pasję :)


Już z twarzy widać, że ta matma... to jakaś pomyłka, no nie ...


Studiuje jednak matmę... klucze ma w kieszeni... i na zajęcia


co robić...?


dzisiaj takie słońce... takie widoki...
Załamka normalnie


Zabrała ze sobą nie tylko matmę... bo pogoda kusi... może po zajęciach...


jest obowiązkowa, więc idzie...


Ale to słońce tak kusi... usiądę na chwilę, 


tylko na moment...


Nic się nie stanie przecież :))


tylko ten widok złapię, co tam matma ;)


i jeszcze ten...


No i co... nie byłam na zajęciach - załamka :))) ... ale było odjazdowo...


Kto dotrwał ????



















54 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Przecie ja nie jestem ruda ;)

      Usuń
    2. To akurat - nie jest problem - kupujesz odpowiednią farbę i już. Jednak bardziej mi chodziło o otoczkę :)

      Usuń
  2. Niesamowicie to wszystko przedstawiłaś. Oglądałam i czytałam z zachwytem. Zosia to świetna kobitka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od razu wiedziałam kim jest Zośka!. Ale pomyśl tylko jaka jesteś wszechstronna. Ja z matmą brrrrr.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahah ale obowiązkowa !? Ale tak właśnie mają wrażliwe duszyczki, prawda ?
    Fantastyczna ta Zosia , podoba mi się i z urody i charakteru . Buziaki :)
    Ps . jednak dostała skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostała... bo zdecydowanie lepiej niż bez :)

      Usuń
  5. Świetne! Powinnaś stworzyć np. komiks... z Zosią w roli głównej. I te zosine gadżeciątka - super?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna jest! Perfekcyjnie wykonana, no i ta dbałość o szczegóły ... Zachwyciłam się :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ja myślę, że te szczegóły są w tych lalkach bardzo ważne - określają charakter postaci :)

      Usuń
  7. No nie, nie zapisało mi komentarza... A buuu :(

    A brzmiał mniej więcej tak:

    Zocha, marsz do matmy... Ona ważna jest - ja rozumiem, że po zajęciach przyjemności... Ale najpierw obowiązki :)

    A w ps. dodałam, że Zosia wyszła fajna, ale mnie zachwycają te dopracowane szczególiki i drobiażdżki, jak klucze, zeszyt, plecak, paleta i pędzelki.. Miodzio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uffff... Udało się :)

      Usuń
    2. Niestety była obowiązkowa - skończyła matmę... tylko nie wiem po co? :)

      Usuń
  8. Ja dotrwałam ...i...myślę, że to taka trochę autobiograficzna opowiastka :))))) Pięknie Beatko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na drugie mam Zofija ;) Skończyłam matmę :) A co robię? Wiecie z bloga :)
      Ale nie nosiłam spódnic!!! Ani nie daj Boże sukienek :)))

      Usuń
  9. hihih...Zosiu matma nie jest taka straszna:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  10. :)))))))Pooglądałam, przeczytałam ...siedzę i uśmiecham się...do Zośki, do słońca, do wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co też jesteś matematykiem? A może plastykiem?

      Usuń
    2. Nie. Ale nie raz zboczyłam z drogi :P

      Usuń
  11. EJ, coś mi się widzi, że ten zeszyt do matmy to tylko tak dla pozoru w plecaku Zosia nosi! Jej artystyczna dusza jest wypisana na twarzy, choć i artystom podstawy rachunków się przydają, więc jej nie odpuszczaj! Niech się dziewczyna trochę pouczy nie tylko malarstwa :) Ślicznotka z niej!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz to zależy... bo nijak nie da się odpuścić pasji :)))
      Ale może gdyby Zosia skończyła plastyczną uczelnię ... wcale nie byłaby szczęśliwa?

      Usuń
  12. Śliczna :))) prawdziwa z niej artystka :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super ta Zośka..i te gadżety,extra!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gadżety oddają jej charakter :))) Bez nich byłaby nijaka :)

      Usuń
  14. do pochwał się dołączam, nie wiem co tu jeszcze dodać do peanów ;))))
    zapytam tylko: czy Zosia będzie miała Jasia?!?!?!?!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jasia?????? Dlaczego Jasia?????? Chociaż gdybym miała materiał na ciało ( skończył się, starczyło na dwie... ) to na pewno powstałby przedstawiciel płci "brzydkiej" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest cudowna ! prawdziwa z niej studentka :) . Nie dziwi mnie pasja malarska studentki matematyki. Takie zdolności często idą w parze. Piękna kolorystyka, wspaniałe zdjęcia i świetnie dobrane dodatki. Gratuluję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo :) Ja też jestem matematykiem :)

      Usuń
    2. A jednak... Twoja odpowiedź pod następnym komentarzem wszystko wyjaśnia :)

      Usuń
  17. Beatko
    Zosia jest fantastyczna !!!
    widać ,że tworzyłaś ją z sercem i miłością, chyba ma też trochę Twojej duszy:)
    ...a może za dużo sobie wyobrażam spoglądając na Zosię - bo jeszcze ciągle się gapię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, przecież wiesz, że ja matematyk a na drugie mam Zosia :)

      Usuń
  18. Ja dotrwałam, tyle że dopiero dzisiaj. Coś mi się widzi, że ta Zosia ma swój pierwowzór w człowieku ... Dla mnie to taki symbol - kazali, to poszłam, ale dusza rwie się do całkiem czegoś innego ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje sie, że niejedna z nas jest taką Zosią :)))

      Usuń
  19. Och,..lalki...są mi bliskie, Zosia malarka, secesję ma w oczach. Masz super rzeźby.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. :)))))))))))
    Kto nie dotrwał ten trąba...
    coś mi się zdaje, że całe stowarzyszenie Zoś jest na świecie ;)
    A swoją drogą Zosia to lala najcudniejsza na świecie.... z serca podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się ,że trochę tych Zoś chodzi po tym świecie :)

      Usuń
  21. Oj widać,że z Zośki lekka zadziora,ale i dziewczyna z charakterkiem,ale i kobietka wielu talentów:)Fajna!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. naprawdę świetnie Ci idzie to szycie lal :)) Zosia jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak zdobędę coś na ciało... to będzie kolejna :)

      Usuń
  23. Uśmiałam się! :) Jak bym siebie widziała. Tylko u mnie nie matma lub farby, a dokumenty lub szydełko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać trochę ty Zoś na świecie chadza :)

      Usuń