Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 4 marca 2013

Zapowiedziałam, że

zmierzę się z filcowaniem zwierzaka... no to się zmierzyłam.
Nie wiem co prawda czy sowę można nazwać zwierzakiem, bo to raczej ptak... ale myślę, że mogę powiedzieć, że poczyniłam pierwszy krok w kierunku...
Ponieważ od jakiegoś czasu planowałam uszycie kapci z filcu, to połączyłam dwie rzeczy i mam kapcie z sową...
Fakt nie do końca nadają się do noszenia... trzeba by podkleić jakąś twardszą podeszwę, bo bez tego wytrą się szybciej niż powstawały ;)
Myślę, że  mogą być np ozdobą jakiejś pracowni... chyba.
Uszyte są ręcznie... jedynie pikowania zrobiłam maszyną... i jak zawsze u mnie nie są idealnie proste ;) trudno... ręcznie, pewnie byłoby prościej...

Oto kapcie z sową... nie z sowami bo jest tylko jedna na jednym z kapci :)


Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem... mobilizują do dalszych prób...




38 komentarzy:

  1. Beatko! Błagam! Zrób mi takie maciupeńkie, miniaturki, do powieszenia na ścianę. Są przecudne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe! Sowa jest piękna.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hihihi..a ja wczoraj myslałam om kaputkach...ale z filcu na mokro:)))...widze ,ze obie Beaty wzięly się za łeb z filcem:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aqratnie to wszystko przez Ciebie ;)

      Usuń
  4. Rewelacyjne kapciuchy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super papucie :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. no i co ja mam napisać, że kolejne cudo - przecie to już nudne jest... No ale prawda taka jest, że to KOLEJNE CUDO Czy Ty czasem śpisz??

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście, że nie do chodzenia - one są do patrzenia, albo raczej magiczne... wkładasz je i jesteś gdzie chcesz ;-)))
    Urocze bamboszki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magiczne powiadasz? Chyba uwierzę i tak je potraktuję...ciekawe gdzie mnie poniosą...

      Usuń
  8. Kapcie bardzo mi sie podobają, fajnie,że sówka jest tylko na jednym;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może niepraktyczne, ale za to jakie ładne! :) Sowa jest super - jak wszystkie sowy... No i ostatnio w tv mówili, że sowy to teraz ostatni krzyk mody i że opanowały praktycznie wszystkie części garderoby oraz biżuterię :) Podejrzewam, że biżu też wykombinujesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę - zawsze mnie zastanawia jakimi prawami rządzi się moda... sówki powiadasz...

      Usuń
  10. Papucie są śliczne ale kochana wiosna idzie, a to wersja zimowa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zimowa, trochę mi się omskło czasowo;)

      Usuń
  11. Mówiłam, że wszystko, co robisz, jest arcydziełem... Kapcie są superanckie! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogólnie to za filcem nie przepadam, ale takie kapciorki chętnie założyłabym ;) Bardzo, barzo fajne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to jest naprawdę komplement...

      Usuń
  13. ależ zdolna bestyja z Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ty to mówisz to chyba prawda... ale ja padam na dziób patrząc na
      Twoje prace... i marzę...

      Usuń
  14. WOW Beatko, dawno mnie tu niebyło ale co co zobaczyłam to zaskoczyło mnie pozytywnie. Masz naprawce magiczne rączki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córka kiedyś powiedziała, że jeżeli będę naprawdę chciała to każdą technikę opanuję - coś w tym jest tylko nie każdą lubię...

      Usuń
  15. Cudo, normalnie mnie zatchnęło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwka oddychaj proszę :)))

      Usuń
    2. Oddycham, ale wciąż mnie za tych a ile razy tu spojrzę :-)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)